31.01.2007, 14:16
Witam
Często dobrym wyjciem jest zakup sprzętu używanego. Najlepiej od zaufanej osoby. Idealny sprzedawca to znajomy audiofil
, taki z pewnociš dba o sprzęt.
Można wypatrzeć całkiem przyzwoity sprzęt za niewielkie pienišdze. A czy mini wieża, czy co "większego" to zależy od zastosowania. Co innego kupuje się do 30m2 salonu, a co innego do komputera, czy małego pomieszczenia.
Można się też pokusić o jakie dobre ródło (z regulowanym wyjciem) i przyzwoite słuchawki, to chyba najtańsza koncepcja, choć trzeba pamiętać o wadach i zaletach takiego rozwišzania.
Sam posiadam od kilku lat wzmacniacz i CD Yamahy (AX-492 i CDX-493), do tego kolumny Diora Polaris 120. Sprzęt budżetowy ale mylę, że o całkiem przyzwoitym stosunku jakoci do ceny. Wzmacniacz kupowałem jako używany, od zupełnie obcej osoby opierajšc się tylko na jego opinii i wierzšc w uczciwoć. I nie zawiodłem się, sprzedawca okazał się wysoce uczciwym i uczynnym człowiekiem. Ja miałem szczęcie ale nie polecam zakupów dokonywanych na odległoć i to po dwóch rozmowach telefonicznych
.
Markowych producentów sprzętu audio jest cała masa. Odrobina cierpliwoci, pomoc kogo "w temacie" i mylę, że można wyszukać co przynajmniej interesujšcego.
Czy audiofilstwo to choroba? Zapewne co zbliżonego
. Jednak różnic w sprzęcie jest znacznie więcej niż tylko dynamika czy moc. Sam kiedy mylałem, że każdy odtwarzacz CD gra tak samo
. Nic bardziej mylnego, przekonałem się o tym dowiadczalnie.
Często te same nagrania, "przepuszczone" przez lepszy (lepiej dobrany) sprzęt wydajš się czym całkiem nowym. Jednak nie samym uchem człowiek słyszy
. Przydaje się dowiadczenie/osłuchanie, a przede wszystkim potrzebny jest czas by posłuchać muzyki skupiajšc się na muzyce.
Pozdrawiam
Często dobrym wyjciem jest zakup sprzętu używanego. Najlepiej od zaufanej osoby. Idealny sprzedawca to znajomy audiofil
, taki z pewnociš dba o sprzęt.Można wypatrzeć całkiem przyzwoity sprzęt za niewielkie pienišdze. A czy mini wieża, czy co "większego" to zależy od zastosowania. Co innego kupuje się do 30m2 salonu, a co innego do komputera, czy małego pomieszczenia.
Można się też pokusić o jakie dobre ródło (z regulowanym wyjciem) i przyzwoite słuchawki, to chyba najtańsza koncepcja, choć trzeba pamiętać o wadach i zaletach takiego rozwišzania.
Sam posiadam od kilku lat wzmacniacz i CD Yamahy (AX-492 i CDX-493), do tego kolumny Diora Polaris 120. Sprzęt budżetowy ale mylę, że o całkiem przyzwoitym stosunku jakoci do ceny. Wzmacniacz kupowałem jako używany, od zupełnie obcej osoby opierajšc się tylko na jego opinii i wierzšc w uczciwoć. I nie zawiodłem się, sprzedawca okazał się wysoce uczciwym i uczynnym człowiekiem. Ja miałem szczęcie ale nie polecam zakupów dokonywanych na odległoć i to po dwóch rozmowach telefonicznych
.Markowych producentów sprzętu audio jest cała masa. Odrobina cierpliwoci, pomoc kogo "w temacie" i mylę, że można wyszukać co przynajmniej interesujšcego.
Czy audiofilstwo to choroba? Zapewne co zbliżonego
. Jednak różnic w sprzęcie jest znacznie więcej niż tylko dynamika czy moc. Sam kiedy mylałem, że każdy odtwarzacz CD gra tak samo
. Nic bardziej mylnego, przekonałem się o tym dowiadczalnie.Często te same nagrania, "przepuszczone" przez lepszy (lepiej dobrany) sprzęt wydajš się czym całkiem nowym. Jednak nie samym uchem człowiek słyszy
. Przydaje się dowiadczenie/osłuchanie, a przede wszystkim potrzebny jest czas by posłuchać muzyki skupiajšc się na muzyce.Pozdrawiam

