![]() |
|
Wymiana - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Fanowskie zasoby (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=7) +--- Wątek: Wymiana (/showthread.php?tid=769) |
Wymiana - olaph72 - 25.01.2008 Keep smiling!
Wymiana - koobaa - 26.01.2008 Cytat:Originally posted by ania@Jan 25 2008, 01:50 PMJa też się nie mogę nadziwić... jak różnie podchodzimy do, wydaje się, prostych spraw. Poza tym, to nie ja prowadzę tę dyskusję (bo rozumiem, że mnie masz na myli ). Ja nie widzę problemu w używaniu zwrotu, który obecny jest i będzie - coraz bardziej - czy się to komu podoba czy nie. Nie chce mi się już w kółko tego samego gadać, ale powiem jeszcze raz. Język zmienia się nieustannie, między innymi datego nie mówimy dzisiaj tak samo jak 500 lat temu czy nawet 100 lat temu. "Kolaboracja" jest tego wietnym przykładem: przed II Wojnš wiatowš znaczyła co innego, po niej znaczy co innego i jestemy wiadkami jak ponownie nabiera jeszcze innego znaczenia. Nie widzę w tym nic złego i niepotrzebnie rozdmuchujemy ten temat. Ja również nie mam ochoty więcej go kontynuować.
Wymiana - koobaa - 26.01.2008 Cytat:Originally posted by Stach@Jan 25 2008, 06:34 AMwietnie, cieszę się Stach . Trasa On Location jest jednš z moich ulubionych. Szkoda, że tak niewiele dobrych jakociowo nagrań zachowało się z tych koncertów. Ale jest kilka całkiem niezłych nagrań "z widowni" . Przejrzę zbiory i nakarmię gryzonia tym co uznam za najciekawsze - po weekendzie, ok?
Wymiana - olaph72 - 26.01.2008 Zadam jeszcze jedno pytanie. Jakim mianem okrelicie MK w kontekcie wspólnego nagrywania płyt z innymi muzykami? Skoro kolaboruje - to jest kolaborantem, tak? Wymiana - olaph72 - 26.01.2008 Cytat:Originally posted by koobaa+Jan 26 2008, 04:16 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (koobaa @ Jan 26 2008, 04:16 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-Stach@Jan 25 2008, 06:34 AMwietnie, cieszę się Stach . Trasa On Location jest jednš z moich ulubionych. Szkoda, że tak niewiele dobrych jakociowo nagrań zachowało się z tych koncertów. Ale jest kilka całkiem niezłych nagrań "z widowni" . Przejrzę zbiory i nakarmię gryzonia tym co uznam za najciekawsze - po weekendzie, ok? [/b][/quote]Polecam koncert z San Remo z 27 czerwca 1981 r. Wprawdzie bootleg nie zawiera "In The Gallery", ale dwięk jest bardzo dobry - jak na nagranie z widowni. No i MK cudownie gra fałszywe tony w "Sultans Of Swing".
Wymiana - olaph72 - 26.01.2008 Nie można nie wspomnieć o wspaniałych koncertach w Dortmundzie (19 i 20 grudnia 1980 r.) zarejestrowanych przez telewizję niemieckš. "Lions" - z moogo-brzmišcymi klawiszami i wydłużonš końcówkš, jak to się teraz mówi, "wymiata"!
Wymiana - Robson - 26.01.2008 Cytat:Originally posted by Stach@Dec 19 2007, 11:52 AMPrzy Uniondale machnęli się. W miejsce "So Far Away" wchodzi "One World" czyli nie tak jak w opisie tego bootlegu. To tylko tak a pro po
Wymiana - SmokEustachy - 26.01.2008 Cytat:Originally posted by Robson+Jan 26 2008, 09:22 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (Robson @ Jan 26 2008, 09:22 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-Stach@Dec 19 2007, 11:52 AMPrzy Uniondale machnęli się. W miejsce "So Far Away" wchodzi "One World" czyli nie tak jak w opisie tego bootlegu. To tylko tak a pro po [/b][/quote]KIlka pytań na kupie: 1 Czy DS?MK grali kiedy wersję LIVE motywu z filmu "Cal"? 2 A ma kto film "Narzeczony Xięzniczki" Muzyka taka sobie, ale lubię ten film. Powaga. 3 Ach, szkoda że przy okazji jakiego jubileuszu czy tam rocznicy MK nie odwieża piosenek z pierwszych 4 płyt DS... Jakš niespodziankę bycie chcieli usłyszeć na koncecie we Wawce? 4 Niestety utwory takie jak Brothers in Arms, Walk of Life, Going Home to arcydzieła, kŧórych nie udało się MK przeskoczyc... 5 OES Tour. Co to jest za jaki grzęchot rozrusznika samochodowego na końcu Money For Nothing? Zastanawiam się, jak brzmiałoby Punish The Monkey i BIA grane na Alchemii... Wymiana - numitor - 27.01.2008 Cytat:Originally posted by olaph72+Jan 25 2008, 05:14 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (olaph72 @ Jan 25 2008, 05:14 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-hekselman@Jan 25 2008, 11:32 AMNie nazwałbym tego zacietrzewieniem, ale skoro tak uważasz... Wybacz, ale nie mam żadnego szacunku dla ludzi, którzy używajš argumentu sugerujšcego, że Polacy mieszkajšcy poza granicami ojczyzny nie zaliczajš się do narodu polskiego. Dno i pięć metrów mułu. :mellow: [/b][/quote] Nie, nie, nie Olapf - nigdy tak nie napisałem. Uważam po prostu, że emigrant powinnien okazywać pokorę i szacunek dla osób, które mieszkajš w jego ojczyznie. Ty tej pokory nie okazujesz zewnętrznie - sšdzę jednak, że tak naprawdę masz jej w sobie bardzi dużo i stšd bierze się Twoje zacietrzewienie, które obajawia się m.in. pseudopuryzmem językowym. Jeli nadal utrzymujesz, że napisałem, iż: "używajš argumentu sugerujšcego, że Polacy mieszkajšcy poza granicami ojczyzny nie zaliczajš się do narodu polskiego" - to proszę, zacytuj to wszystkim. Ułatwię Ci też znalezienie, jedyne zdanie, które na temat emigrancji napisałem brzmiało: "A co do ducha - to przynajmniej jest on w granicach naszego kraju, a nie wiele tysięcy kilometrów na zachód " Była to odpowied na Twojego: "duch w narodzie nie zginie" - moja odpowied oznaczała więc, że skoro duch jest we mnie - jest on w Polsce, ponieważ gdyby był w Tobie - byłby w Kanadzie. Jeli zmieniłe zdanie - proszę, przepro mnie. Wymiana - numitor - 27.01.2008 Cytat:Originally posted by numitor+Jan 27 2008, 02:06 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (numitor @ Jan 27 2008, 02:06 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Nie nazwałbym tego zacietrzewieniem, ale skoro tak uważasz...Cytat:Originally posted by olaph72@Jan 25 2008, 05:14 PM Wybacz, ale nie mam żadnego szacunku dla ludzi, którzy używajš argumentu sugerujšcego, że Polacy mieszkajšcy poza granicami ojczyzny nie zaliczajš się do narodu polskiego. Dno i pięć metrów mułu. :mellow: [/b] [/b][/quote] Nie, nie, nie Olapf - nigdy tak nie napisałem. Uważam po prostu, że emigrant powinnien okazywać pokorę i szacunek dla osób, które mieszkajš w jego ojczyznie. Ty tej pokory nie okazujesz zewnętrznie - sšdzę jednak, że tak naprawdę masz jej w sobie bardzi dużo i stšd bierze się Twoje zacietrzewienie, które obajawia się m.in. pseudopuryzmem językowym. Jeli nadal utrzymujesz, że napisałem, iż: "używajš argumentu sugerujšcego, że Polacy mieszkajšcy poza granicami ojczyzny nie zaliczajš się do narodu polskiego" - to proszę, zacytuj to wszystkim. Ułatwię Ci też znalezienie - jedyne zdanie, które na temat emigrancji napisałem brzmiało: "A co do ducha - to przynajmniej jest on w granicach naszego kraju, a nie wiele tysięcy kilometrów na zachód " Była to odpowied na Twoje: "duch w narodzie nie zginie" - która oznaczała więc, że skoro duch jest we mnie - jest on w Polsce, ponieważ gdyby był w Tobie - byłby w Kanadzie. Jeli zmieniłe zdanie - proszę, przepro mnie. Wymiana - SmokEustachy - 27.01.2008 To wszystko nie zmienia faktu, że kolaborowac to se można z gestapo Disclaimer: Wszystkie moje wypowiedzi w tym wštku nie sš w tematyce wštku, ale sš wyrazem ogarniajšcej mnie paranoi. /Disclaimer Wymiana - numitor - 27.01.2008 Cytat:Originally posted by SmokEustachy@Jan 27 2008, 01:32 PMFakt, szególnie, że Gestapo rozwišzano w 1945 roku. Moja proba - jeli dbamy o język polski piszmy "się", "sobie", a nie "se" - ponieważ nie jest to bynajmniej dowodem naszej poprawnoci. Wymiana - SmokEustachy - 27.01.2008 Cytat:Originally posted by numitor+Jan 27 2008, 04:33 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (numitor @ Jan 27 2008, 04:33 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-SmokEustachy@Jan 27 2008, 01:32 PMFakt, szególnie, że Gestapo rozwišzano w 1945 roku. Moja proba - jeli dbamy o język polski piszmy "się", "sobie", a nie "se" - ponieważ nie jest to bynajmniej dowodem naszej poprawnoci. [/b][/quote] Rozwišzanie gestapo w 1945 roku nie przeszkodziło w zakazie swastyki po dzi dzień. Wymiana - koobaa - 28.01.2008 Cytat:Originally posted by SmokEustachy@Jan 26 2008, 05:23 PMTak, np 11 lipca 1985 w Londynie na jednym z koncertów na Wembley zagrali: Irish Boy i The Long Road. Gocinnie w tych dwóch utworach wystšpił Paul Brady. Mark wykonywał także Father And Son na trasie Golden Heart, tuż przed utworem tytułowym ![]() Cytat:2 A ma kto film "Narzeczony Xięzniczki" Muzyka taka sobie, ale lubię ten film. Powaga.Posiadam i też go lubię . Można go dostać na DVD.Cytat:3 Ach, szkoda że przy okazji jakiego jubileuszu czy tam rocznicy MK nie odwieża piosenek z pierwszych 4 płyt DS... Jakš niespodziankę bycie chcieli usłyszeć na koncecie we Wawce?Once Upon A Time In The West... albo Where Do You Think... albo Single Handed Sailor... albo... albo.. albo już przestanę lepiej .Cytat:4 Niestety utwory takie jak Brothers in Arms, Walk of Life, Going Home to arcydzieła, kŧórych nie udało się MK przeskoczyc...A czy Mark próbował cokolwiek przeskawiwać? Cytat:5 OES Tour. Co to jest za jaki grzęchot rozrusznika samochodowego na końcu Money For Nothing?Pytanie do Guya Fletchera. To on był autorem tych dwięków .Cytat:Zastanawiam się, jak brzmiałoby Punish The Monkey i BIA grane na Alchemii...Oba kawałki nie pasowałyby tam moim zdaniem. Sš z innej epoki. Wymiana - Stach - 28.01.2008 Spoko Kuba, liczę na dobry wybór
Wymiana - koobaa - 28.01.2008 Mówisz - masz . Nakarmiłem gryzonia dwoma kolejnymi pozycjami:San Remo'81 i Dortmund'80 - czyli propozycje Olafa. W przygotowaniu - prawdziwy rarytas z trasy On Location czyli Boston, 16 listopad 1980. Według mnie jest to jeden z najlepszych koncertów DS w ogóle!. Jakoć bardzo dobra jak na nagranie z widowni. Absolutnie niezwykłe wersje: Single Handed Sailor, In The Gallery, Portobello Belle, Skateaway, Les Boys... i cała reszta - podane z niesamowitš energiš i zapałem, tak charakterystycznym dla wykonań DS z tamtych czasów. Magia. Zazdroszczę wszystkim, którzy jeszcze nie słyszeli tego bootlegu . Ale to chyba jutro bo dzisiaj gryzoń jako więcej nie chce przyjšć .Zapraszam do spiżarni
Wymiana - Stach - 28.01.2008 No, to zapowiada się na bardzo interesujšcš ucztę knopfleromaniaka. Najlepsza trasa, najlepszy koncert DS w ogóle? Z tego, co piszesz to musi być jaki kosmos w wykonaniu Marka. Setlista wietna. Dzięki wielkie!
Wymiana - SmokEustachy - 29.01.2008 Cytat:Originally posted by koobaa+Jan 28 2008, 03:20 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (koobaa @ Jan 28 2008, 03:20 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-SmokEustachy@Jan 26 2008, 05:23 PMTak, np 11 lipca 1985 w Londynie na jednym z koncertów na Wembley zagrali: Irish Boy i The Long Road. Gocinnie w tych dwóch utworach wystšpił Paul Brady. Mark wykonywał także Father And Son na trasie Golden Heart, tuż przed utworem tytułowym ![]() Cytat:2 A ma kto film "Narzeczony Xięzniczki" Muzyka taka sobie, ale lubię ten film. Powaga.Posiadam i też go lubię . Można go dostać na DVD.Cytat:3 Ach, szkoda że przy okazji jakiego jubileuszu czy tam rocznicy MK nie odwieża piosenek z pierwszych 4 płyt DS... Jakš niespodziankę bycie chcieli usłyszeć na koncecie we Wawce?Once Upon A Time In The West... albo Where Do You Think... albo Single Handed Sailor... albo... albo.. albo już przestanę lepiej .Cytat:4 Niestety utwory takie jak Brothers in Arms, Walk of Life, Going Home to arcydzieła, kŧórych nie udało się MK przeskoczyc...A czy Mark próbował cokolwiek przeskawiwać? Cytat:5 OES Tour. Co to jest za jaki grzęchot rozrusznika samochodowego na końcu Money For Nothing?Pytanie do Guya Fletchera. To on był autorem tych dwięków .Cytat:Zastanawiam się, jak brzmiałoby Punish The Monkey i BIA grane na Alchemii...Oba kawałki nie pasowałyby tam moim zdaniem. Sš z innej epoki. [/b][/quote] 1 Nie chodzi mi o pasowanie na Alchemię, tylko jak by to brzmiało w ówcesnych aranżacjach. Bo wiadomo, jak brzmi np. Sultans of Swing teraz a w drugš stronę nie. 2. Czy MK próbowšł przeskoczyć BIA? On Every Street jest tu jakim takim czym. Ale nie chodzi mi o to, czy próbował przeskoczyć, a raczej o to, czy mu sie przeskoczyło. Wymiana - koobaa - 29.01.2008 Cytat:Originally posted by koobaa@Jan 28 2008, 12:47 PMJuż tam jest .Swojš drogš, niektórzy majš naprawdę tempo... 7 minut po udostępnieniu już kto zdšżył go cišgnšć :o . Wrażenia z odsłuchów - mile widziane .
Wymiana - hillbilly - 29.01.2008 Mam pytanko, czy ma kto może jakie oficjalne bootlegi Marka i Dire Straits do odsprzedania lub wymianę? |