Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Bootlegi - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Fanowskie zasoby (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Wątek: Bootlegi (/showthread.php?tid=976)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


Bootlegi - seska - 05.01.2009

grzegorz napisał(a):Tak, to wygląda na Rockpalast, tracklista się zgadza. Nie jest to raczej oficjalne wydawnictwo, tylko bootleg. Tłoczone dvd, to gratka dla fanów.

Zgadza się Rockpalast w nowej oprawie, jest na Allegro 50 zł Uśmiech


Bootlegi - koobaa - 05.01.2009

Toż to pirat! Po co płacić za coś co powinno byc rozprowadzane za darmo? Tyle warta jest drukowana okładka? Nie rozumiem tego. Zaskakujące że można to kupić na Amazonie.


Bootlegi - hillbilly - 06.01.2009

Koobo nie każdy lubi ściągać muzykę z internetu a później (albo i nie) wypalać ją na płytach typu verbatim czy sony.
Okładkę oczywiście można sobie też ściągnąć i wydrukować,
tyle tylko że nigdy nie uda nam się osiągnąć takiego efektu jak profesjonalnie wytłoczona płyta w digipacku z drukarni. Finalny produkt często różni się od oficjalnego wydawnictwa tylko tym że "cała kasa" (koszty takiego wytłoczenia są dość duże) wpłynie do kieszeni producenta takiego pirata (najczęściej fana wykonawcy).
Mi to osobiście nie przeszkadza a wręcz cieszę się że mogę na półkę postawić sobie obok ofiicjalnych niczym nie ustępujące im piraty.

A Mark mogłby się czasami postarać i wydać jakiś koncercik zamiast produkcji typu THE VERY BEST gdzie faktycznie płaci się tylko za okładkę.

Nie wiem jak DVD z niemiec ale 2CD polecamUśmiech


Bootlegi - olaph72 - 06.01.2009

hillbilly napisał(a):Koobo nie każdy lubi ściągać muzykę z internetu a później (albo i nie) wypalać ją na płytach typu verbatim czy sony.
Okładkę oczywiście można sobie też ściągnąć i wydrukować,
tyle tylko że nigdy nie uda nam się osiągnąć takiego efektu jak profesjonalnie wytłoczona płyta w digipacku z drukarni. Finalny produkt często różni się od oficjalnego wydawnictwa tylko tym że "cała kasa" (koszty takiego wytłoczenia są dość duże) wpłynie do kieszeni producenta takiego pirata (najczęściej fana wykonawcy).
Mi to osobiście nie przeszkadza a wręcz cieszę się że mogę na półkę postawić sobie obok ofiicjalnych niczym nie ustępujące im piraty.

olaph72 napisał(a):Poza kwestią darmowego rozpowszechniania muzyki są jeszcze względy estetyczne. Oczywiście można sobie samemu wypalić płytę, wydrukować okładkę, a nawet etykietę na krążku. Ale tłocznia i drukarnia przecież zrobią to lepiej. Osobiście wolę mieć na półce estetycznie i profesjonalnie zrobioną płytę niż chałupniczy produkt. Oczko

To jest nas już dwóch. Uśmiech


Bootlegi - olaph72 - 07.01.2009

hillbilly napisał(a):Czy ma ktoś pierwszy koncert DS z LEEDS 78??

Miałem na myśli siebie.


Bootlegi - koobaa - 07.01.2009

hillbilly napisał(a):Finalny produkt często różni się od oficjalnego wydawnictwa tylko tym że "cała kasa" (koszty takiego wytłoczenia są dość duże) wpłynie do kieszeni producenta takiego pirata (najczęściej fana wykonawcy).
Mi to osobiście nie przeszkadza a wręcz cieszę się że mogę na półkę postawić sobie obok ofiicjalnych niczym nie ustępujące im piraty.
Nie wiem jak DVD z niemiec ale 2CD polecamUśmiech
A mnie właśnie to przeszkadza. To niczym nieusprawiedliwione bicie kasy poprzez wykorzystanie własności intelektualnej artysty. Jak już wcześniej w tym wątku wspomniałem, gdyby takie cudeńka kosztowały tyle ile ich koszt produkcji plus wysyłka, to zgoda. Ale nie 20$! Tyle kosztują oficjalne wydawnictwa, z których zysk ma (oprócz całej rzeszy pośredników) artysta.

hillbilly napisał(a):A Mark mogłby się czasami postarać i wydać jakiś koncercik zamiast produkcji typu THE VERY BEST gdzie faktycznie płaci się tylko za okładkę.
Stara się. Faktem jest, że kompilacje są (dla fanów) niepotrzebne, ale co dwa lata mamy NOWY materiał - to lepsze niż stare bootlegi, które można zdobyć dziś za darmo.


Bootlegi - macsa - 07.01.2009

Hillbilly - po ręką mam inny koncert z tego okresu :

Dire Straits
Live at the Shouwburg, Rotterdam, Holland
October 19, 1978

Liberated Bootleg "Rotterdam 1978"

Lineage: FM > ?? > CD > EAC (secure mode) > WAV > SHN (Shorten v. 3, seek tables appended)


01 Down to the Waterline
02 Six Blade Knife
03 Once Upon a Time in the West
04 Lady Writer
05 Water of Love
06 In the Gallery
07 What's the Matter with You, Baby?
08 Lions
09 Sultans of Swing
10 Wild West End
11 Eastbound Train

Known Flaws (on the original CD):

t01: brief distortion, 0:59-1:05
t08: brief garbles/dropouts at 1:36 and 4:27
(Thanks to Andy S. for catching these)
t09: music fades in quickly at the very beginning of the song, cross-faded with crowd noise from the previous track

A version of this concert, likely from the same source, already circulates as CDR and SHN. However, no text file circulates with it, and several people have noted clicks or gaps in circulating CDR versions. This fileset represents an upgrade in that the lineage is known. This is an EAC of the pressed silver bootleg CD, which I own. EAC and shntool logs are attached below.

Direct questions/comments/concerns to JD Baker (pmethystATyahooDOTcom)
Circulation Date: 06/16/2004

Jeśli interesuje Cię ten koncert w dobrych mp3 to wrzucę na chomika...Daj znać


Bootlegi - Robson - 07.01.2009

Podzielam zdanie Kuby. Jeśli Mark co dwa lata będzie miał dla nas nowy materiał ja osobiście nie potrzebuję kompilacji, bootlegow czy albumów koncertowych.
Chociaż gdyby ukazywały się takie kompilacje jak ta pierwsza "Money For Nothing" z piękną wersją live "Portobello Belle" czy inną wersją "Where Do You Think You're Going"? nie miałbym nic przeciwko. Minusem jest dziwny remiks "Telegraph Road" też z koncertu i zbyt dratycznie dla mnie wyciszony.


Bootlegi - Filip - 07.01.2009

Maćku jakbyś miał pod ręką Oczko Rockpalast na mp3 to możesz wrzucić Uśmiech


Bootlegi - macsa - 07.01.2009

ok ok ( jak to mówił Mark na Torwarze gdy pół sali krzyczało Going Home Oczko )


Bootlegi - Ania_M - 07.01.2009

A mnie do dzis wydawało się że była to odpowiedź na "So far away" Oczko


Bootlegi - macsa - 07.01.2009

Robson napisał(a):Podzielam zdanie Kuby. Jeśli Mark co dwa lata będzie miał dla nas nowy materiał ja osobiście nie potrzebuję kompilacji, bootlegow czy albumów koncertowych.

To po jakiego diaska ja się męczę nad tym Torwarem 2008 ? Nie wysyłać do Ciebie Roberto ?


Bootlegi - macsa - 07.01.2009

Ania_M napisał(a):A mnie do dzis wydawało się że była to odpowiedź na "So far away" Oczko

Mam mocne dowody !! Uśmiech


Bootlegi - Ania_M - 07.01.2009

Właśnie dlatego nie upieram się przy swoim. Oczko


Bootlegi - Robson - 07.01.2009

Maćku żebysmy sie dobrze zrozumieliUśmiech Trochę mnie znasz i mam nadzieję że wiesz, że biorę w ślepo wszystko co jest podpisane: made in knopfler ale mialem na myśli że gdyby ktoś postawil przede mną wybór: albo płyta koncertowa np. co rok z jakiejś archiwalnej trasy pięknie i oficjalnie wydana ale płyty studyjnej długo nie ujrzysz to no wiadomo co bym wybrał i nie sadzę aby Ktoś tu myślał inaczejUśmiech


Bootlegi - macsa - 07.01.2009

Myślę, że można spokojnie wybrać złoty środek - przecież odgrzewanie staroci nie musi Marka absorbować...Od czego jest menedżment..


Bootlegi - Robson - 07.01.2009

Jasne że tak. Jednak lata mijają a w tej kwestii nic się raczej nie zmienia. Celowo pominąłem złoty środek aby podkreslić to o co mi chodziłoUśmiech


Bootlegi - macsa - 07.01.2009

ok ok - czyli robić dalej ten Torwar ?


Bootlegi - Robson - 07.01.2009

Maćku myślę że odp. jest oczywistaUśmiech Ja na bieżąco śledzę Twoje poczynania i jestem pod wrażeniem. Gdybym tylko mógł pomóc na pewno bym nie zwlekał.


Bootlegi - pablosan - 11.01.2009

Robson napisał(a):Podzielam zdanie Kuby. Jeśli Mark co dwa lata będzie miał dla nas nowy materiał ja osobiście nie potrzebuję kompilacji, bootlegow czy albumów koncertowych.
Chociaż gdyby ukazywały się takie kompilacje jak ta pierwsza "Money For Nothing" z piękną wersją live "Portobello Belle" czy inną wersją "Where Do You Think You're Going"? nie miałbym nic przeciwko. Minusem jest dziwny remiks "Telegraph Road" też z koncertu i zbyt dratycznie dla mnie wyciszony.

Pozwolę się całkowicie nie zgodzić z Tobą Robson. Niedawno byłem w MM i widziałem piękne wydawnictwo The Police, dokumentujace ostatnia trasę koncertową, tą po reaktywacji. Digipack z koncertu w Bueanos Aires-zawierajacy 2 CD i 2 DVD-cena 99 plz. Jakże tego brakuje mi u Marka-materiał z trasy STP w szufladzie, materiał z trasy KTGC w szufladzie-wstyd Panie Marku i olewanie próśb wiernych fanów, z których to Pan żyje, prawda...? Zupełnie nie mogę pojąc dlaczego tak Mark postępuje, bo wydano materiał z trasy z EH, który mimo, że mi się podoba, to jednak mocno ustępuję solowym trasom Knopflera.