Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Wymiana - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Fanowskie zasoby (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=7)
+--- Wątek: Wymiana (/showthread.php?tid=769)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9


Wymiana - Stach - 19.01.2008

Ja bym nawet powiedział, że ten instrumentalny fragment "TOL", który opisujesz zupełnie przyćmiewa własciwš resztę utworu zagranš już "bez żadnych fajerwerków" Uśmiech

Œwietnie Kuba, dzięki! Właœnie czegoœ takiego poszukuję (w wersji mp3 Oczko.

Jeszcze takie pytanko: Czy istniejš może zapisy demo z sesji "Love Over Gold", "Brothers In Arms" albo "On Every Street"? Czy ktos z Was taki rarytas posiada? Zawsze mnie zastanawiało, jak brzmiałyby studyjne pierwowzory utworów z tych płyt - pewnie nie tylko mnie Uśmiech.

A tak apropos trasy "OES". Zawsze bardzo intrygowało mnie brzmienie zespołu z ich ostatnich występów. Ta stadionowa atmosfera, potężne, klasowe, niemal orkiestrowe brzmienie, ale też skromnoœć i niespotykana "ludzkoœć i zwyczajnoœć" muzyków majšcych przecież status œwiatowych gwiazd muzyki stwarzały niecodzienne show. Duża większoœć utworów została znakomicie odœwieżona i wzbogacona, ale jeden z lepszych utworów na ich ostatniej płycie "OES", jednak na koncertach był gorzej zagrany - niepotrzebna myœlę jest ta rozbudowana solówka Paula Franklina w końcowej fazie utworu (nie chodzi o to, że Mark jej nie gra), która moim zdaniem rozbija podniosły charakter kompozycji i czyni z niej skoczny kawałek w stylu "Walk Of Life". Po prostu zdecydowanie lepiej byłoby, aby ten utwór zagrano z taki sam sposób jak w orginale. Przeœwietnie natomiast wykonywali na OES World Tour na przykład Telegrafy, Sultansy, Braci, no i otwierajšce Elvisy.
Planeta - ostatnie wielkie dzieło DS, zostało wspaniale zaaranżowane na koncercie z Dallas - jedynej koncertowej wersji tej "piosenki", (kiepskiej jakoœci), którš słyszałem. Mocniej, żywiej wykonany kawałek, z superowym dialogiem gitary i saksofonu na koniec. Pytam się po raz kolejny Panie Marku: czemu Pan zwleka z wydawaniem takich cudów? Uśmiech Nie obraziłbym się, gdyby Mark poszedł w œlady Deep Purple, który to zespół bardzo lubi nadawać bootlegom status oficjalny.


Wymiana - koobaa - 20.01.2008

Cytat:Originally posted by Stach@Jan 19 2008, 01:56 PM
Jeszcze takie pytanko: Czy istniejš może zapisy demo z sesji "Love Over Gold", "Brothers In Arms" albo "On Every Street"? Czy ktos z Was taki rarytas posiada? Zawsze mnie zastanawiało, jak brzmiałyby studyjne pierwowzory utworów z tych płyt - pewnie nie tylko mnie Uśmiech.

Tak Stachu, demówki to rarytasy pierwszej klasy Oczko. Niestety niewiele ich ujrzało œwiatło dzienne. Jedne z bardziej popularnych to te przechwycone ze stołu mikserskiego podczas sesji On Every Street oraz póŸniejsze z Golden Heart. Pierwsze znajdujš się na bootlegu On Every Demo a drugie na bootlegu Golden Demos. Nie ma tam wszystkich studyjnych kawałków. Tylko niektóre. Raczej niewiele różniš się od wersji, które znamy z albumów gdyż właœciwie sš to utwory tuż przed właœciwym zmiksowaniem a więc dynamika poszczególnych instrumentów jest troszkę inna. Na pewno ciekawie się ich słucha. Jest tam za to kilka innych smaczków... Tutaj znajdziesz bardziej szczegółowy opis:
On Every Demo
Golden Demos
Mam oba te bootlegi i będę mógł je udostępnić, lecz dopiero za jakiœ czas. Wiem jednak, że na forum jest wiele osób, które również je posiadajš więc myœlę, że znajdzie się ktoœ, kto zrobi kilka kopii.
Inna znana demówka to Where Do You Think You're Going ze składanki Money For Nothing. Pewnie słyszałeœ tę wersję, jest bardziej surowa od albumowej - bardzo konkurencyjna moim zdaniem.

Jeœli chodzi o demówki z LOG i BIA to raczej nic nie wypłynęło na powierzchnię. Pewnš podpowiedziš co do tego jak mogły wyglšdać pierwotne wersje niektórych utworów, sš przedpremierowe wykonania koncertowe. Telegraph Road np. wykonywano już pod koniec trasy On Location w 1981r a więc przed nagraniem LOG, wtedy ten utwór miał inny poczštek niż to co póŸniej ukazało się na płycie. Polecam tę trasę bo jest jednš z najciekawszych w historii DS. Mnóstwo eksperymentowania z aranżacjami i brzmieniem. Jedne z ciekawszych bootlegów z tej trasy to: Werchter i Wiesbaden. Werchter dostępny jest pod wieloma tytułami (np. Once Upon A Time) i jest nagrany z konsolety, natomiast Wiesbaden to 2 koncerty z 5 i 6 maja 1981r, nagrane przez publicznoœć ale o całkiem niezłej jakoœci dŸwięku. Jeœli nie uda Ci się ich zdobyć - coœ wymyœlimy.

Zanim załaduję cały koncert z Largo'92, tutaj jest próbka w postaci Planety:
http://www.youtube.com/watch?v=FVeFz_AhNGI
Obraz to oczywiœcie pic na wodę fotomontaż, fragmenty On The Night (głównie BIA), ale dŸwięk pochodzi właœnie z 24.02.1992r. Jak wspomniałem - jedna z najlepszych zarejestrowanych LIVE wersji tego numeru. Aż lecš skry!

Podzielam Twoje zachwyty nad brzmieniem ostatniej trasy DS. Bardzo żałuję, że nie 'załapałem' się na te koncerty...

PS. Najbardziej poszukiwane demo jak dla mnie, to Private Dancer - œpiewane przez Marka z jego solo na gitarze. To co zrobił z solówkš w tym numerze Jeff Beck, woła o pomstę do nieba Oczko.


Wymiana - Stach - 20.01.2008

Tak, kilka zestawów z On Location Tour posiadam, z wyjštkiem niemieckiego Wiesbaden. Zachęcajšcy opis z bootlegowej stony Uśmiech No, bo właœciwie dobra jakoœć nagrań z tej trasy to rzadkoœć. Wczesnš wersję "TR" i "PI" słyszałem z koncertu z Mediolanu '81 i Brukseli '81. Pomiędzy tymi występami DS grali jeszcze na turyńskim stadionie - ponoć słynny występ. "Golden Demos" mam, ale jakoœ do tej pory nie zdobyłem "On Every Demo".

Tak jest - On Location to przede wszystkim œwietne aranżacje starych kawałków. Jazzowe "Angel Of Mercy" powala - i zmieniło się nie do poznania. "In The Gallery" także nabrało nowego blasku. Fajnie byłoby, gdyby na póŸniejszej trasie nie zrezygnowali z tych przecież œwietnych utworów, zastšpionych przez na przykład niekonieczne lepsze "Two Young Lovers" czy "Twisting By The Pool".

Również słyszałem, że istnieje ta rzadka wersja "PD" - ciekawe jak by to zabrzmiało w wykonaniu Marka, na ile jego wersja różniłaby się od tej ostatecznej.


Wymiana - Filip - 20.01.2008

Witam O to fajnie jak bedzie upload Maryland Uśmiech słuchałem ostatnio Dallas 92 ale szczerze Maryland leżałoby mi bardziej ze wzgledu na Iron Hand czy TR.


Wymiana - Robson - 21.01.2008

I wœród tych instrumentalnych na Golden Demos jest m.in przepiękny temat "The River Is Wide"


Wymiana - koobaa - 21.01.2008

Zgodnie z obietnicš - załšczam Largo '92 oraz Dortmund '92.
http://chomikuj.pl/koobaa - poszedłem w œlady Macsa i hoduję chomika (choćby nie wiem jak infantylnie to brzmiało i wyglšdało, idea jest niezła Oczko)

Jutro spróbuję wrzucić Wiesbaden i program Rai Uno Milano z 2004r , który graliœmy z Robsonem w grudniu. (akustyczne wersje niektórych piosenek z Shangri La). Jeœli mogę jeszcze się czymœ podzielić to dajcie znać Oczko.


Wymiana - olaph72 - 21.01.2008

Cytat:Originally posted by koobaa@Jan 19 2008, 04:05 AM
Polecam jednak Tobie i wszystkim, których to interesuje, koncert z Largo (Maryland) z 22 lutego 1992r. Jakoœć jest porównywalna - jeœli nie lepsza od Dortmundu, a oprócz œwietnego TOL (œmiem twierdzić, że lepszego od dortmundzkiego bo znacznie dłuższego) na tym koncercie DS zagrali także zarówno Planet Of New Orleans (jedna z najlepszych istniejšcych wersji) jak i bardzo rzadko grany Iron Hand.
Info dołšczone do mojego bootlegu głosi:
Unclear if the last two songs [czyli "Tunnel of Love" oraz "Intro of Money for Nothing"] are from the same concert.


Wymiana - Filip - 22.01.2008

Witam Koobaa dzięki za wspaniały Maryland Uśmiech Pozdrawiam


Wymiana - koobaa - 22.01.2008

Proszę bardzo Oczko.

Wiesbaden '81 już dostępne. Właœnie słucham koncertu z Hamburga z 1992. Bardzo dobra jakoœć, nagranie z widowni. Z ciekawostek - When It Comes To You i Tunnel of Love. Sš chętni?


Wymiana - anrom - 22.01.2008

Też pytanie... Język


Wymiana - BET - 22.01.2008

Dzieki Kuba!!

Pytanie: czy istnieje jakis bootleg albo oficjalne wydanie bluesowe na ktorym pojawia sie Mark (poza with friends bb kinga i zapisow wystepow z claptonem?)?


Wymiana - Robson - 22.01.2008

Takich oficjalnych propozycji bluesowych na pewno jest kilka. Mam na myœli kolaboracje MKUśmiech Np. płyta Buddy Guy'a "I've Got The Blues" Mark w nagraniu "Where Is The Next One Coming From" Bill Wyman "Just For A Thrill" tutaj Mark w "Disappearing Nightly" I może jeszcze dorzucę album "Hell To Pay" The Jeff Healey Band i oczywiœcie utwór Marka autorstwa "Think I Love You Too Much" Nie wiem czy właœciwie odczytałem Twoje intencje BETUśmiech


Wymiana - olaph72 - 22.01.2008

Mam małš proœbę: nie używajmy słowa "kolaboracje". W języku polskim ma ono zdecydowanie negatywne konotacje. :o


Wymiana - Robson - 22.01.2008

Olaf mam małš proœbę nie przesadzaj. Doskonale wiesz co mam na myœli więc nie żonglujmy stwierdzeniami czy coœ ma konotacje, czy coœ nie ma.


Wymiana - Filip - 22.01.2008

Koobaa oczywiœcie że sš chętni na Hamburg Oczko


Wymiana - BET - 22.01.2008

Cytat:Originally posted by Robson@Jan 22 2008, 05:50 PM
Takich oficjalnych propozycji bluesowych na pewno jest kilka. Mam na myœli kolaboracje MKUśmiech Np. płyta Buddy Guy'a "I've Got The Blues" Mark w nagraniu "Where Is The Next One Coming From" Bill Wyman "Just For A Thrill" tutaj Mark w "Disappearing Nightly" I może jeszcze dorzucę album "Hell To Pay" The Jeff Healey Band i oczywiœcie utwór Marka autorstwa "Think I Love You Too Much" Nie wiem czy właœciwie odczytałem Twoje intencje BETUśmiech
O widzisz Robercie, nie wiedzialem o tej plycie Guy'a Uśmiech Dzieki wielkie Uśmiech


Wymiana - olaph72 - 23.01.2008

Cytat:Originally posted by Robson@Jan 22 2008, 06:05 PM
Olaf mam małš proœbę nie przesadzaj. Doskonale wiesz co mam na myœli więc nie żonglujmy stwierdzeniami czy coœ ma konotacje, czy coœ nie ma.
Przeczytaj sobie, Robson, definicję słowa "kolaboracja" (w języku polskim nie ma liczby mnogiej). Nie cierpię, kiedy ktoœ kaleczy polszczyznę po pierwsze za sprawš nieznajomoœci znaczenia, po drugie - dokonujšc tzw. kalki językowej. Niepożšdane zwłaszcza u prezenterów radiowych.


Wymiana - Robson - 23.01.2008

Doskonale wiem co znaczy słowo kolaboracja tylko że ja w odróżnieniu od Ciebie nie biorę go w cudzysłów. Ja z kolei nie cierpie kiedy ktoœ się czepia a dobrze wie o czym piszę. A poza tym wydaję mi się że zapomniałeœ że to stwierdzenie jak najbardziej jest pożšdane kiedy rozmawiamy o muzyce i w tzw. języku muzyki jest dopuszczalne i funkcjonuje. A właœnie czy jest zakazane? Nic mi o tym niewiadomo. Więc nie pisz mi tu o kalce językowej. Dla mnie to stwierdzenie jest pożšdane.


Wymiana - koobaa - 23.01.2008

Olaf, musi być Ci strasznie ciężko w tej polonijnej Kanadzie, gdzie co drugi 'polonus' stosuje 'kalkę językowš' - jak to nazwałeœ...

BET, do bluesowych nagrań z udziałem MK dołożyłbym jeszcze Not One Bad Thought - Tony Joe White'a. Też niezły bluesik.

Hamburg '92 już dostępny tutaj


Wymiana - olaph72 - 23.01.2008

Cytat:Originally posted by Robson@Jan 23 2008, 02:14 PM
Doskonale wiem co znaczy słowo kolaboracja tylko że ja w odróżnieniu od Ciebie nie biorę go w cudzysłów.
Nie no, zabiłeœ mnie tym argumentem. Gratuluję. Duży uśmiech
Dlaczego nie piszesz (i nie mówisz na antenie), że MK "popierdala na gitarce"? Też wiadomo o co chodzi, prawda?
Kolaboracja pożšdana w kontekœcie muzyki? Od kiedy? Jest to zwykła kalka językowa z angielszczyzny ("collaboration"), wprowadzana na siłę do języka polskiego przez ludzi, którym wydaje się, że sš "moderne", albo gubiš kontekst.