![]() |
|
Mark W Trójce - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Mark & DS w mediach (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=12) +--- Wątek: Mark W Trójce (/showthread.php?tid=133) |
Mark W Trójce - Robson - 26.04.2012 Oasis nie znoszę ![]() A jaka płyta? Mark W Trójce - retro13 - 26.04.2012 DS Mark W Trójce - Robson - 26.04.2012 W sensie Jedynka? Mark W Trójce - retro13 - 26.04.2012 tak będę miała wszystkie, tylko powolutku...
Mark W Trójce - Robson - 26.04.2012 Warto warto I koniecznie
Mark W Trójce - mary - 29.04.2012 Dziś w Minimaxie... http://www.polskieradio.pl/9/357/Artykul/595122,Mocno-gitarowy-Minimax "cudowny świat Marka Knopflera"...
Mark W Trójce - retro13 - 29.04.2012 te dwa kawalki Joe Satriani - jak dla mnie bomba. Mark W Trójce - Robson - 30.04.2012 Cały miniMAX trzeba było poczekać aby usłyszeć Cudowny Świat MK. Najpiękniejszy utwór z wczorajszego zestawu na sam koniec. Potrafię to zrozumieć
Mark W Trójce - retro13 - 30.04.2012 a ja bylam zawiedziona umiejscowieniem tego kawałka w audycji w ogole uwazam ze takich rzeczy sie nie zpstawia na sam koniec, bo wiadomo ze zawsze zabraknie tych 30 sekund zeby dograc do końca.. miałam wrażenie że zostało potraktowane na odczepnego zresztą kiedyś w trójce już ucięte zostało Brothers in arms chyba w 2/3 ( w jakiejś liście typu top ), i tego im nie zapomnę... Mark W Trójce - Robson - 30.04.2012 Ale wczoraj poszło do końca. Ale to prawda np. BIA wyciszone to profanacja. Jednak na samo zakończenie What A Wonderful World bardzo mi wczoraj pasowało. Tutaj już nic nie trzeba było mówić i to było piękne zwieńczenie cudownej niedzieli
Mark W Trójce - retro13 - 30.04.2012 ja mialam wrazenie ze bylo niedograne poza tym nawet jesli bylo, nie znosze kiedy z sekunde poxniej wchodzi np dźwiek pelnej godziny, i do tego gruchną wiadomosci... nie ma się czasu zebrać myślowo, przy takich numerach potrzebna jest pauza, chwila westchnięcia, zeby wybrzmiało do końca.. tak jak w .. tym, no, w innych audycjach gdzie nie wyciszają i nie przerywają ![]() wczoraj podane jak fast food bo było trochę czasu, to się "wmieści".. nie znosze tego Mark W Trójce - Robson - 30.04.2012 Może i tak ale pamiętaj Ania Leszek Adamczyk odtworzył ten utwór 3 tydzien z rzędu
Mark W Trójce - retro13 - 30.04.2012 To żadne usprawiedliwienie nie chcę zeby ktos odniósł wrażenie że płacisz mi Robson za reklamę twojej audycji, ale taka jest prawa że jak chcę mieć komfort słuchania MK w radiu, to tylko w MF, - wiadomo że to wynika z tego że sam bardzo specjalnie tą muzyke traktujesz, ja się do tego przyzwyczaiłam i wydaje mi się że tak właśnie powinno być.. a jak słyszę MK w jakiejś innej stacji, zawsze się denerwuję, zawsze - czy przypadkiem nie zrobią kuku utworowi , - a często robią. zresztą, wczoraj było podobnie to ja już może jednak poprzestanę na Eldorado. Mark W Trójce - Robson - 30.04.2012 A skoro tak to w zakłopotaniu milknę ![]() Dziękuję. Mark W Trójce - numitor - 30.04.2012 retro13 napisał(a):To żadne usprawiedliwienie Bez przesady, Knopfler to (jednak) nie Bóg. Naprawdę, nie przeszkadza mi, jak ktoś utnie końcówkę "Walk of Life" .
Mark W Trójce - Robson - 30.04.2012 Oj tyle razy już od Ciebie to słyszeliśmy. Nikt go tak nie nazywa poza Tobą. Używasz zbyt wielkich słów. I są one kompletnie nieproporcjonalne do omawianej kwestii. Ja też nie lubię wyciszanych utworów. A to akurat mnie przeszkadza.
Mark W Trójce - mary - 04.05.2012 Piotr Baron w dzisiejszej LP Trójce o "So far away", które w maju 1985 roku było na Liście: "Wiem, że on tam śpiewa, że ona jest daleko od niego, ale mnie się ten utwór kojarzy z takim przepięknym uczuciem świętego spokoju. Ale może to jest tak, że kiedy na koncie wspólne 28 lat, to kiedy ona jest so far away, to właśnie wtedy jest święty spokój." Mark W Trójce - retro13 - 04.05.2012 ![]() a szczerze powiem - kiedyś coś bardzo podobnego mi przeleciało przez głowę.. no bo faktycznie, utwór niby o rozstaniu, a jednak śpiewany z pełną pogodą ducha, jakiś szczególny ból tam nie wykwita... ![]() nie podejmuję się interpretacji, chociaż ta o 28 latach również niespecjalnie mi odpowiada - a poza tym jest chyba mylna.a może faceci tak mają ze nawet jak spiewają I'm tired of being in love and being all alone when you're so far away from me - to tak trzeba śpiewać żeby wyglądało, jakby się nic wielkiego nie działo..? czy co..?
Mark W Trójce - Robson - 04.05.2012 Faceci jak tak śpiewają to musi być coś na rzeczy. Tu nie ma ściemniania. Mark W Trójce - retro13 - 04.05.2012 no, za utwór prześmiewczo żartobliwy też chyba trudno ten kawałek uznać ale fakt, można by się na upartego czepić że muzyka nie współgra ze słowami, -na bardzo upartego przyjemna zagadka nie do rozwikłania prawdopodobnie |