Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
"DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 (/showthread.php?tid=152122)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - darco - 31.10.2018

Livenation nie chce moich pieniedzy ((((


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - darco - 31.10.2018

no w koncu sektor B3))) Jedną nogą jestem juz tam


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - SmokEustachy - 31.10.2018

Jakieś wskazówki co do biletów macie? Bo ja się nie znam.


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - przemozawka - 03.11.2018

(31.10.2018, 11:19)Dawid napisał(a): Ceny z kosmosu jak na dwa koncerty w Polsce.

Tak, ceny iście kosmiczne, ale czego nie robi się dla ukochanego MK. Ciekawe dlaczego tak drogo?


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Robson - 05.11.2018

Dzisiaj kupiłem bilet do Krakowa i jestem w szoku bo dwa koncerty MK praktycznie wyprzedane ! ! !


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - darco - 06.11.2018

Dokupje bilet do Gdanska zostały juz tylko 2 po 170 pln.....Jednym slowem sold out


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Robson - 06.11.2018

(06.11.2018, 12:16)darco napisał(a): Dokupje bilet do Gdanska zostały juz tylko 2 po 170 pln.....Jednym slowem sold out

Nie strasz. Trochę jeszcze niebieskich kropeczek zostało na GdańskUśmiech


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - darco - 08.11.2018

Ostatnią kropkę zajął kolega Andrzej ze Słubic .Witamy na pokładzie )))


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Robson - 08.11.2018

(08.11.2018, 16:42)darco napisał(a): Ostatnią kropkę zajął kolega Andrzej  ze Słubic .Witamy na pokładzie )))

Tak? To chyba korzystamy z innych stron bo ja trochę tych niebieskich widzęUśmiech


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Andrzej - 14.11.2018

(08.11.2018, 20:45)Robson napisał(a):
(08.11.2018, 16:42)darco napisał(a): Ostatnią kropkę zajął kolega Andrzej  ze Słubic .Witamy na pokładzie )))

Tak? To chyba korzystamy z innych stron bo ja trochę tych niebieskich widzęUśmiech

Niebieski to moj ulubiony kolor. Cwaniak


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Robson - 19.11.2018

Już jestem spokojny. Dziś otrzymałem Kraków. I zamówiłem Gdańsk Uśmiech


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - darco - 19.11.2018

tylko nie zapomnij o lekturze do pociągu jak bedziesz jechał z miasta K do miasta G .Może cos z Hemingwaya o morzu ?))))


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Robson - 19.11.2018

O morzu ? Moja ulubiona literatura Uśmiech


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - darco - 22.11.2018

Mark Knopfler nagrał cały album „Down The Road Wherever” w swoim studiu British Grove w zachodnim Londynie. Podczas nadchodzącej trasy koncertowej będzie występował z rozbudowanym, aż dziesięcioosobowym zespołem, z którym w większości pracuje od ponad dwóch dekad. W jego skład wchodzą: Guy Fletcher (klawisze), Richard Bennett (gitara), Jim Cox (fortepian), Mike McGoldrick (gwizdek i flet), John McCusker (skrzypce i cytra), Glenn Worf (bas), Danny Cummings (perkusja) and Ian Thomas (bębny). Nowymi członkami zespołu będą: Graeme Blebins (saksofon) i Tom Walsh (trąbka).

Ten ostatni mnie pozamiatał....
Tom Walsh, aged 26, is based in London, where he graduated from the Jazz Course at the Royal Academy Of Music with 1st Class Honours in 2013. In his first year at college, Tom was the inaugural recipient of the Humphrey Lyttelton Jazz Prize, an award for outstanding jazz performance. Upon leaving college Tom had also received other awards including the Wolfson Prize (2012) and the Alumni Development Award (2013

czy to znaczy że bedzie When you leave na koncercie ?kupuje bilet na Krakow..


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Nanib - 24.11.2018

łol. ale super! Rozumiem że skład ma być pełen na koncerty a nie na wybrane jak saksofon np. w Niemczech czy w RAH ale nie w Polsce jak było kiedyś? Choć sądząc po Tracker i saksofonie spodziewam się że i tak u nas będzie. Jeśli tak to może uda się zrealizować moje nieudane marzenie z poprzedniego koncertu: jak zobaczyłem saksofon to od razu czekałem na finałowe going home, a było wild theme. Mam nadzieje że się poprawią i saksofon będzie w ruchu do ostatniej minuty Oczko
Swoją drogą 10 osób + Mark... to by wyjaśniało tą podwyżkę cen biletów. Jeśli tak to z uśmiechem ją przyjmuję Uśmiech


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - darco - 24.11.2018

No na ostatniej trasie muzycy się zatruli po koncercie w Wiedniu i w Krakowie przez ten fakt coś nas ominęło.


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Nanib - 24.11.2018

Pamiętam Guy pisał, że pierwszy utwór what it is, był de facto próbą dźwiękową, bo nie byli wstanie wcześniej wyjść. Oj biedaki nie mają szczęścia do Polski...


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - mirek - 30.11.2018

Na poczatek Barcelona,
Bordeaux, Toulouse, Zürich, Milan, Strasbourg, Köln, Stuttgart, Kestenholz, Leipzig, Krakow, Gdansk, St. Julien, Nichelino i na koniec VeronaUśmiech

Wojtku a kiedy koszulki na trase?


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - Robson - 25.04.2019

(30.11.2018, 17:23)mirek napisał(a): Na poczatek Barcelona,
Bordeaux, Toulouse, Zürich, Milan, Strasbourg, Köln, Stuttgart, Kestenholz, Leipzig, Krakow, Gdansk, St. Julien, Nichelino i na koniec VeronaUśmiech

Wojtku a kiedy koszulki na trase?

W Barcelonie Mark żegna się  To ostatnie tour


RE: "DOWN THE ROAD WHEREVER’ TOUR 2019 - MT1 - 26.04.2019

Ale za to jak się żegna - najlepszy koncert Marka od lat!

Na dobry początek why aye man z super partią saksofonu. Zaraz po tym kawałku Mark mówi, ze jest stary i to niestety jego ostatni koncert w Barcelonie...

Na pocieszenie było nobody does that, potem corn beef city. Do tego kawałka było normalnie, ale zaraz potem zaczęło się prawdziwe pożegnanie i same niespodzianki.

Na pierwszy ogień sailing to philadelphia znowu ze świetną partią na saksie.

No i największa petarda: once upon a time in the west - nie tylko gitara, z trąbką i całą resztą.

Następnie, dla odpoczynku, romeo and juliet, a po nim my bacon roll z krótkim solo marka i wspólnym odśpiewaniem refrenu z publiką!

Powrót do pożegnalnego nastroju z matchstick man z siedzącym już Markiem z kobzą, fletem - jest po prostu pięknie.

Do done with Bonaparte pojawili się wszyscy na przodzie sceny i zagrali akustycznie na wszystkim co mieli pod ręką.

Kolejna dygresja do pożegnania to wspomnienie Marka, że kiedyś marzył o tylko jednej gitarze a teraz jest otoczony gitarami... po czym zabrzmiało heart full of holes.

she’s gone jako wstęp do your latest trick - po prostu bajka
 
potem świetnie zagrany silvertown blues i na pierwsze dźwięki postcards from paraguay ląduję pod sceną Uśmiech)

i zaczyna się prawdziwa uczta: on everly street, potem speedway at nazareth i telegraph road - uff

tu nastąpił niby koniec, ale nie trwało to długo - Guy w roli Stinga i money for nothing zagrane w starym stylu z super perkusją na cztery ręce Uśmiech))

znów krótka przerwa i na koniec going home

prawdziwy koniec, niestety

do tej pory nie mogę uwierzyć: z 19 kawałków tylko 6 się powtórzyło w porównaniu do Krakowa 2015

jak na Marka to ewenement - teraz przyjdzie tylko poczekać czy dalej będą niespodzianki pokroju once upon a time...