Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits
Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Wersja do druku

+- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl)
+-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Koncerty (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+---- Dział: Wrocław, Hala Stulecia - 2 lipca 2010 (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=28)
+---- Wątek: Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia (/showthread.php?tid=1564)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Tomek Zaborowski - 03.08.2010

Witam serdecznie!!!
(Dziękuje Maćku za pozdrowienia)

Chciałbym poruszyć temat 55 sekundy Telegraph Road. Co o tym sądzicie??


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - filipk91 - 03.08.2010

No pomylił się. Ludzka rzecz Oczko


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Tomek Zaborowski - 03.08.2010

Przynajmniej wiemy, że Mark też jest człowiekiem, pomimo tego, że nieziemsko gra Oczko


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Arrrek - 03.08.2010

Tomek Zaborowski napisał(a):Witam serdecznie!!!
(Dziękuje Maćku za pozdrowienia)

Chciałbym poruszyć temat 55 sekundy Telegraph Road. Co o tym sądzicie??



Podziwiam spostrzegawczość, ja nie zwróciłem na to uwagi,
może słuchałem całości, bez rozkładania muzyki na drobne....
ale słyszałem to tyle razy...i nie zwróciłem na to uwagi.

jestem chyba ciągle zahipnotyzowany...
a ten błąd to jeszcze jeden smaczek ...
gdy nie patrzę na licznik nie jestem w stanie go wyłapać,
a zawsze mówiłem sobie jaki to mam słuch, i że gdybym nie robił tego co robię, a zycie ułożyło się inaczej byłbym pewnie muzykiem...
a tu taki klops...


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Dawid - 04.08.2010

Tomek Zaborowski napisał(a):Witam serdecznie!!!
(Dziękuje Maćku za pozdrowienia)

Chciałbym poruszyć temat 55 sekundy Telegraph Road. Co o tym sądzicie??


Ja mam wrażenie, że to jest w 58 i 59 sekundzie. Tak jakby ręka zjechała niepoprawnie po gryfie. W 55 nie dostrzegam nic. No ale jestem tutaj najmniej obiektywny, bo ze słuchem u mnie kiepsko.


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - macsa - 04.08.2010

Arrrek napisał(a):Podziwiam spostrzegawczość, ja nie zwróciłem na to uwagi,
może słuchałem całości, bez rozkładania muzyki na drobne....
ale słyszałem to tyle razy...i nie zwróciłem na to uwagi.

jestem chyba ciągle zahipnotyzowany...
a ten błąd to jeszcze jeden smaczek ...
gdy nie patrzę na licznik nie jestem w stanie go wyłapać,
a zawsze mówiłem sobie jaki to mam słuch, i że gdybym nie robił tego co robię, a zycie ułożyło się inaczej byłbym pewnie muzykiem...
a tu taki klops...

Tomek jest muzykiem i zapewne stąd ta spostrzegawczość ...

A mi się dzisiaj śnił kolejny koncert MK we Wrocławiu - tym razem w jeszcze bardziej kameralnej sali na jakieś 200 osób. BYŁO NIESAMOWICIE !! Uśmiech


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - filipk91 - 04.08.2010

Yyy, to mnie to już zabolało na koncercie. Znaczy nie tyle zabolało co wychwycilem zgrzyt. Wojtek też, a muzykiem nie jest, więc to nie jest raczej kwestia tego Oczko No nie rozbijajmy przysłowiowego g**na na atomy Uśmiech


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - communique - 04.08.2010

swoją drogą, tak ciągle wspominając ten koncert i czytając to http://wroclaw.naszemiasto.pl/artykul/519662,metallica-zagra-we-wroclawiu-na-nowym-stadionie-pisz-co-o,id,t.html
marzy mi Knopfler na otwarcie... Uśmiech


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - aaadam - 04.08.2010

macsa napisał(a):Tomek jest muzykiem i zapewne stąd ta spostrzegawczość ...

A mi się dzisiaj śnił kolejny koncert MK we Wrocławiu - tym razem w jeszcze bardziej kameralnej sali na jakieś 200 osób. BYŁO NIESAMOWICIE !! Uśmiech


Kiedy recenzja z przyśnionego koncertu? Oczko


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Tomek Zaborowski - 05.08.2010

macsa napisał(a):Tomek jest muzykiem i zapewne stąd ta spostrzegawczość ...

A mi się dzisiaj śnił kolejny koncert MK we Wrocławiu - tym razem w jeszcze bardziej kameralnej sali na jakieś 200 osób. BYŁO NIESAMOWICIE !! Uśmiech


Maćku powiedz mi, czy ja też byłem na tym koncercie i w którym rzędzie siedzieliśmy?? :-))))


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - macsa - 06.08.2010

Co do wyśnionego koncertu to miał on miejsce w jednym z wrocławskich teatrów, a nasz Pan Marek odgrywał na scenie bliżej mi nieznaną sztukę. Recytacje przeplatał swoimi autorskimi utworami - zapadły mi w pamięci fragmenty Telegraph i Romeo... Co ciekawe występował sam jedynie ze swoją czerwoną gitarą pośród skromnej scenografi, której głównymi elementami były skrzynie. Widownia typowo teatralna - mocno skoncentrowana i cichutka, większość trenowała sztukę nieoddychania. Pamiętam, że obok mnie siedzieli jak zaczarowani Pablosan oraz Robson, ale jestem przekonany, że Ciebie Tomku też nie zabrakło na tym wyjątkowym wydarzeniu. Niestety finałowego aplauzu nie usłyszałem gdyż bardzo brutalnie wybudził mnie z tego niesamowitego snu mój budzik...

Dlaczego on musi zawsze dzwonić w najbardziej ciekawych i emocjonujących momentach !

Ach ta nasza wyobraźnia - robi nam czasem niesamowite niespodzianki...


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Robson - 15.08.2010

Takie sny zdarzają mi się bardzo częstoUśmiech Bywam jednym z bohaterów "Incepcji" Christophera Nolana bardzo częstoUśmiech


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - red93 - 08.05.2011

A ja odkopię temat i napisze moje wrażenia z koncertu Uśmiech
Po przybyciu w piątek około 12 w tym upale cudem zamówilismy z kolegą taksówkę do hotelu (nie znalismy adresu gdzie byliśmy, a nie mogliśmy dojrzeć zadnych tabliczek) jadąc taksówką zgadaliśy się z Panem Kierowcą (do ktorego ciale mam numer ! Duży uśmiech )że po koncercie nas odbierze, mamy tlyko zadzwonić na jego prywatny numer. Do koncertu wszystko spokojnie, jakieś zwiedzanie Wrocka etc. Przed wejśćiem na koncert spotkałem bardzo miłego Pana, z którym rozmawiałem z 10 minut, między innymi o koszuce i czy będzie spotkanie z Markiem po koncercie. O koncercie nie będę się rozpisywać, bo chyba klawisze by mi z klawiatury powypadały, poprostu był genialny i tyle Uśmiech po koncercie tak jak sie umowilismy w 5 minut przyjechal po nas Taksówkarz ( w tym czasie odmówił 3 zlecenia, własnie pod hale, ponieważ umówił się z nami). Jego brawurowa jazda (140 pod tunelem, skrzyzowanie na czerwonym, "łyknięcie" z 40-50 samochodów torami tramwajowymi i na maxa radio, a w nim audycja Markowa. Bodajże So Far Away akurat leciało. Powrót w tempie ekspresowym do hotelu i wyjście na rynek, żeby coś przekąsić. Pierwsze 100 metrów przechodzimy i nagle spotykamy grupkę 5 kiboli Sląska. A że akurat kolega miał na sobie koszulkę Lechii ( z którą Sląsk trzyma) to odrazu "przyjaciele" się znaleźli. godzinne spławianie a później ucieczka przed nimi po jakiściemnych uliczkach i kolacja w pizzeri. Następnego dnia podczas przejażdzki zabytkowym tramwajem (której nigdy nie zapomnę) spotkanie na przejściu dla pieszych w/w dresów. Na szczęście ogłupieli i nic nie zrobili Uśmiech W sumie we Wrocławiu byliśmy około 28 godzin, a oprócz koncertu Marka, wydarzyło się naprawde kilka ciekawych rzeczy Uśmiech


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - filipk91 - 02.07.2011

A czy przypadkiem dziś nie mija rok od tego koncertu? Oczko Niby niedawno, a i tak miło powspominać


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Robson - 02.07.2011

Tak jest filipk91! Jeszcze rano o tym pamietalem a potem codzienny kocioł i wyparowalo...
Dobrze że o tym wspominasz. Coż to był za dzień. Wyczekany i spełniony. Kurcze już rok. To dziś koniecznie trzeba sobie te chwile odświeżyć. Dobrze że mamy oficjalny zapis.


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Piotrec - 02.07.2011

Chłopaki, to kolejny dowód na to, że czas leci. Rok? A wydaje się, że co najwyżej kilka tygodni temu! Było fantastycznieUśmiech


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - syty - 02.07.2011

Przez ostatni rok chyba nie ma dnia w który zapomniałbym o koncercie
Kto wie, kiedy kolejny w Polsce???


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - Ania_M - 02.07.2011

To się wszystko okaże pewnie po wydaniu nowej płyty w przyszłym roku.

Ja pamiętam, i to bardzo dobrze... bo nie mogę do dziś odżałować, że mnie tam nie było fizycznie, duchowo byłam, i mniej więcej na bieżąco wiedziałam co się dzieje dzięki MMSowym relacjom Mikołaja, a dzięki uprzejmości Roberta posłuchałam ze łzami w oczach wrocławskie "Piper to the end" Uśmiech


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - aaadam - 03.07.2011

Cały roczek minął. Świetnie, że można posłuchać koncertu z płyty której nie ma Oczko
Właśnie skończyłem nocne przesłuchanie całego wrocławskiego koncertu - cały czas wrażenie wielkie!!! No i przyłapałem się na tym, że w tym koncercie to nawet nie przewijam oklasków przed bisem (ponad 2 minuty) bo miło posłuchać siebie samego na płycie takiego mistrza jak Mark Knopflera, co prawda tylko klaszczącego, ale zawsze Uśmiech


Po Koncercie We Wrocławiu - Wrażenia - macsa - 03.07.2011

Piękne wspomnienia, pięknych chwil...

Na wczoraj planowaliśmy we wrocławskim gronie świętowć tą okrągłą rocznicę, niestety pogoda pokrzyżowała nam plany...


Mimo to koncert wysłuchany wczoraj od deski do deski z łezką w oku